KWIATY
Zawilce i bagienka to był chyba najczęściej fotografowany motyw tego pleneru (przynajmniej w moim wypadku)
Niestety tylko ostatniego wieczoru zaświeciło odpowiednio trochę słońca, reszta zdjęć robiona w cieniach lasu i arboretum.
Za dzisiejszy komentarz do zdjęcia posłuży cytat znajomej;
"Ten poraniony liść, to obraz naszych życiowych ran"
Tym razem w naszych podróżach z mężem trafiliśmy na ruiny kościoła ewangelicko-augsburskiego w miejscowości Białuty W czasach swojej świetn...